Right of First Offer to zapis w umowie najmu, który daje najemcy tzw. prawo pierwszej oferty.
Jeżeli planujesz długoterminowy najem biura, rozważasz ekspansję albo chcesz zabezpieczyć sobie dostęp do dodatkowej powierzchni, ROFO może być dla Ciebie ważnym narzędziem. Przeczytaj, jak działa, czym różni się od podobnych mechanizmów i jakie niesie ze sobą konsekwencje.
Right of First Offer, czyli prawo pierwszej oferty, to umowne uprawnienie jednej ze stron – najczęściej najemcy – do otrzymania pierwszej propozycji zawarcia umowy przed skierowaniem oferty do podmiotów trzecich.
W kontekście rynku biurowego ROFO dotyczy zazwyczaj:
Z punktu widzenia najemcy ROFO daje czas i przestrzeń do podjęcia decyzji bez presji konkurencji rynkowej. Wynajmujący natomiast zachowuje inicjatywę cenową i kontrolę nad warunkami.
Prawo pierwszej oferty pojawia się najczęściej w umowach, w których:
Warto podkreślić, że Right of First Offer nie daje gwarancji zawarcia umowy. Zapewnia jedynie pierwszeństwo rozmów, co w praktyce bywa równie cenne, jak formalna rezerwacja powierzchni.
Mechanizm Right of First Offer powinien być precyzyjnie opisany w umowie najmu. Brak szczegółów często prowadzi do sporów interpretacyjnych, zwłaszcza gdy sytuacja rynkowa dynamicznie się zmienia.
Wynajmujący, podejmując decyzję o wynajęciu określonej powierzchni lub przedłużeniu umowy, składa uprawnionemu najemcy ofertę zawierającą konkretne warunki handlowe. Najemca ma określony czas na odpowiedź. Jego długość bywa przedmiotem negocjacji i powinna być jasno wskazana w umowie.
Jeżeli najemca:
Dobrą praktyką jest wskazanie w umowie najmu, że oferta w ramach Right of First Offer obejmie co najmniej:
Im większa precyzja zapisów, tym mniejsze ryzyko, że ROFO stanie się martwym lub konfliktogennym postanowieniem.
ROFO bywa często mylone z Right of First Refusal, czyli prawem pierwokupu lub pierwszeństwa zawarcia umowy na warunkach uzgodnionych ze stroną trzecią.
W przypadku ROFO to wynajmujący:
Przy ROFR sytuacja się odwraca. Wynajmujący:
Najemca podejmuje decyzję: albo akceptuje te warunki, albo rezygnuje, a transakcja może zostać zawarta z podmiotem trzecim.
W efekcie ROFR jest zwykle postrzegane jako rozwiązanie bardziej „twarde” z perspektywy właściciela nieruchomości. Może spowalniać proces komercjalizacji i wymusza na wynajmującym dodatkowy krok formalny po negocjacjach z rynkiem.
ROFO jest natomiast częściej akceptowane jako mechanizm bardziej elastyczny. Daje najemcy pierwszeństwo rozmów, ale nie blokuje wynajmującemu prowadzenia strategii cenowej w takim stopniu jak ROFR.
ROFO nie jest rozwiązaniem neutralnym. Dla każdej ze stron oznacza konkretne korzyści, ale również pewne ograniczenia, które warto świadomie ocenić jeszcze na etapie negocjacji umowy.
Dla najemcy Right of First Offer to przede wszystkim:
Jednocześnie trzeba pamiętać, że ROFO nie zabezpiecza przed niekorzystnymi warunkami cenowymi. Jeśli oferta wynajmującego będzie nieatrakcyjna, jedyną alternatywą pozostaje jej odrzucenie i poszukiwanie innej lokalizacji.
Z punktu widzenia właściciela nieruchomości Right of First Offer:
Ryzykiem jest natomiast czasowe „zamrożenie” procesu wynajmu. Jeżeli terminy odpowiedzi są zbyt długie, ROFO może opóźniać transakcje i ograniczać elastyczność reagowania na rynek.

Right of First Offer znajduje zwykle zastosowanie przy ekspansji najemców. Coraz częściej pojawia się również w kontekście renegocjacji umów czy transakcji sprzedaży nieruchomości komercyjnych.
Najczęstszy scenariusz to prawo pierwszej oferty na sąsiednią powierzchnię, która może zostać zwolniona w trakcie trwania umowy. Dla firm rozwijających się to przewaga konkurencyjna i sposób na uniknięcie kosztownej relokacji.
ROFO bywa również stosowane przy sprzedaży nieruchomości, gdy dotychczasowy współwłaściciel lub strategiczny partner otrzymuje pierwszą ofertę nabycia. W takim ujęciu mechanizm pełni funkcję zabezpieczającą interesy długoterminowe, ale nie blokuje właścicielowi drogi do rynkowej wyceny.
Right of First Offer to narzędzie, które – odpowiednio zaprojektowane – może wspierać stabilność najmu i elastyczność biznesową.
Ważne jest jednak, aby zapisy dotyczące ROFO były precyzyjne, realistyczne i dopasowane do strategii obu stron. To właśnie sposób uregulowania detali decyduje o tym, czy ROFO stanie się atutem negocjacyjnym, czy jedynie neutralnym zapisem w umowie.
Łukasz Marynowski
Ekspert w dziedzinie nieruchomości komercyjnych, który łączy strategiczne myślenie komunikacyjne z praktyczną znajomością rynku. Jego doświadczenie obejmuje zarówno marketing i social media. Na co dzień pracuje z projektami obejmującymi biurowce, magazyny oraz centra handlowe, tworząc spójną narrację wokół ich wartości, potencjału i roli w biznesowym ekosystemie. Dba o ich widoczność, rozpoznawalność oraz obecność tam, gdzie decydują się kluczowe opinie: w mediach, w przestrzeni publicznej i wśród interesariuszy branży.
Zobacz stronę autora
Artykuł
Artykuł
Artykuł
Artykuł
Artykuł
Artykuł
Opowiedz nam o swoich potrzebach, a my pomożemy
Ci wybrać biuro dopasowane do Twojej firmy.
Napisz do nas!
Dziękujemy za wysłanie wiadomości
Wkrótce skontaktujemy się z Tobą
Wysłanie wiadomości
Otrzymaliśmy Twoją wiadomość. Nasz doradca wkrótce się z Tobą skontaktuje.
Kontakt
Opiekun nieruchomości zbada Twoje potrzeby. Następnie otrzymasz od nas przegląd rynku oraz odpowiedzi na zadane pytania.
Spotkanie i wizja lokalna
Zaprosimy Cię na spotkanie, omówimy szczegóły i pokażemy inwestycje.
Zostaw swój adres mailowy, a my wyślemy Ci raport przygotowany przez naszych ekspertów.
Wysłaliśmy raport na podany adres mailowy